Polak stał się bohaterem całego świata. Media ujawniły szczegóły, a specjalista krytykuje

Od ubiegłego piątku polskie i brytyjskie media żyją wydarzeniami, które rozegrały się w Londynie. Polak został bohaterem, a teraz według opinii specjalisty, może stać się celem akcji odwetowej.

Portal „fakt.pl” opisuje szczegóły niedawnego zamachu w Wielkiej Brytanii i bohaterstwa Łukasza K., który rzucił się na napastnika.

Atak w Londynie

Zamach miał miejsce 29 listopada po południu. Do londyńskiej restauracji Fishmonger’s Hall wszedł uzbrojony napastnik, który śmiertelnie ranił nożem dwie osoby.

fot. fakt.pl

Jak podała policja, zamachowcem był 28-letni Usman Khan, a jego ofiary to dwójka studentów Cambridge, Saskia Jones († 23 l.) oraz Jack Merritt († 25 l.).

Napastnikowi w dalszych działaniach przeszkodził 38-letni Polak pracujący w lokalu, co umożliwiło ucieczkę pozostały osób. Pomogła mu dwójka innych mężczyzn, a ostatecznie Usman Khan został zastrzelony przez policjantów.

Bohaterstwo Polaka

Brytyjskie media dotarły do Toby’ego Williamsona, szefa Łukasza K., który obecnie jest uznawany za prawdziwego bohatera.

Pracodawca Polaka opisał ze szczegółami jak wyglądał piątkowy zamach. Według jego relacji, gdy w restauracji wybuchła panika, Łukasz K. rzucił się na napastnika ze szpicą zdjętą ściany.

Niestety Usman Khan miał na sobie kamizelkę z fałszywymi, jak się później okazało, materiałami wybuchowymi, która uchroniła go przed działaniami Polaka.

fot. fakt.pl

Napastnik zadał Łukaszowi K. kilka ciosów nożem, jednak Polak dalej próbował powstrzymać Khana, w czym pomogło mu jeszcze dwóch mężczyzn, uzbrojonych w gaśnicę i kieł narwala, a potem policja, która przybyła na miejsce zdarzenia.

Ujawnione dane i komentarz specjalisty

Brytyjskie media okrzyknęły Polaka prawdziwym bohaterem i ujawniły na swoich portalach jego wizerunek oraz dane personalne.

fot. fakt.pl

Według opinii specjalisty, takie ogólnodostępne informacje sprawiają, że mężczyzna jest narażony na stanie się cele akcji odwetowej innych zamachowców.

Trzeba pamiętać, że to osoby zdeterminowane do dokonywania aktów przemocy, szczególnie jeśli stoi za tym jakaś symbolika. W tym przypadku mechanizm typu akcja odwetowa, napaść na tego Polaka, pozwoliłby im coś na tym ugrać. Teraz gdy większość informacji o tym mężczyźnie jest dostępna, mieliby ułatwione zadanie – powiedział specjalista Krzysztof Liedel.

Co o tym sądzicie?

Jeśli interesujesz się wydarzeniami z kraju, zobacz: Kamil D. przyznał się do podrobienia weksli! W tle zawrotne sumy. Co będzie dalej

A także: Wolnych dni w przyszłym roku jest jak na lekarstwo. Na kiedy najlepiej zaplanować swój urlop

KR