Bogacz zmusił syna do życia w biedzie. „Teraz wiesz, jak żyją biedni ludzie?”. Co się z nim stało

Ta historia opowiada o bogaczu i jego synu, o tym, jak otworzyli oczy i zaczęli patrzeć na świat zupełnie innymi oczami.

Pewnego dnia bogacz zabrał syna ze sobą na wycieczkę na wieś. Chciał mu pokazać, co to znaczy być biednym i jak ogólnie żyją biedni ludzie. Znaleźli bardzo biedną rodzinę i mieszkali z nią przez kilka dni. Po podróży, kiedy wrócili, ojciec zadał synowi jedno pytanie:

– Podobała ci się ta podróż?

– To było wspaniałe!

„Teraz wiesz, jak żyją biedni ludzie?”

– Tak ojcze…

– Więc co zrozumiałeś z tej podróży?

– Mamy jednego psa i dowiedziałem się, że tamci mają cztery. Nasz basen znajduje się pośrodku ogrodu, oni mają niekończący się strumień. W ogrodzie ustawiliśmy latarnie, a ich gwiazdy w nocy migoczą. Mamy tylko frontowy dziedziniec, a do nich należy cały horyzont. Mamy mały kawałek ziemi, a do nich należą pastwiska poza naszym polem widzenia. Mamy służących, a oni sami służą innym… Kupujemy żywność, a oni ją uprawiają. Mamy mury wokół tego miejsca, a oni mają przyjaciół, którzy będą ich chronić. Wszystko to pokazało mi, jak bardzo jesteśmy biedni!

Ta historia jest przypomnieniem cenniejszych rzeczy w tym życiu… Oznacza to, że patrzymy na życie z materialnego punktu widzenia i nie dostrzegamy wszystkiego, co ważne, mijamy nieznane nam wartości. Wszystko zależy od naszego punktu widzenia.

Powinniśmy być wdzięczni za to, co mamy i nigdy nie zazdrościć. Im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej. To najważniejsza rzecz w życiu!

To też może cię zainteresować: Krzysztof Jackowski nie kryje obaw. Jasnowidz z Człuchowa nie ma dla nas dobrych wiadomości. Co może nas czekać w najbliższych dniach

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Ryszard Rynkowski wraca na scenę po interwencji żony? Jej pomysł był strzałem w dziesiątkę

O tym się mówi: Cały kraj pod śniegiem? Prognozy pogody nie pozstawiają złudzeń. Kiedy należy spodziwać się największych opadów i co jeszcze szykuje dla nas pogoda