To nie jest najlepszy okres dla spółki Jeronimo Martins. W ostatnim czasie Polskę obiegły doniesienia o wszczęciu postępowania przeciwko sieci sklepów Biedronka, w której wykryto celową dezinformację klientów. Teraz Sanepid wycofuje jeden z popularnych produktów, gdyż po badaniach znaleziono w nim dwutlenek siarki.

Niebezpieczna substancja w ciasteczkach z Biedronki

Dwutlenek siarki często wykorzystywany jest w przemyśle spożywczym jako konserwant. Jednak jego duże stężenie wykryte w ciasteczkach (10 mg/kg), może wywołać reakcję alergiczną i powodować poważne problemy zdrowotne.

Objawami zatrucia substancją są przede wszystkim bóle głowy i wymioty, które zbagatelizowane prowadzą nawet do zapalenia oskrzeli.

Druzgocący jest również fakt, że na opakowaniu ciasteczek nie została zawarta informacja o obecności niebezpiecznego składnika.

Dlatego Główny Inspektorat Sanitarny natychmiast wycofał produkt ze sprzedaży.

Reakcja spółki Jeronimo Martins na kolejne negatywne doniesienia

Właściciele sieci handlowej Biedronka, szczególnie w ostatnim czasie, są przygotowani na wydawanie oświadczeń.

W tym przypadku również nie zabrakło oficjalnej wypowiedzi spółki, która ze spokojem przyjęła wiadomość o niebezpiecznych dla zdrowia ciasteczkach i zapewnia, że produkt został zdjęty z półek sklepowych, a klienci mogą zwracać zakupiony smakołyk w pobliskich punktach Biedronki.

Warto sprawdzić, czy nie mamy go u siebie w domu. GIS podaje, że szczegółowe informacje dotyczące groźnej partii ciastek, zawarte są na stronie internetowej sieci handlowej.

źródło: pikio.pl