Beata Tyszkiewicz. Na chwilę zniknęła z ekranów, lecz nie zamilkła. O Iwonie Pavolović: „Nie ma co się stresować opiniami Czarnej Mamby”

Beata Tyszkiewicz to prawdziwa dama znana Polakom od wielu lat. Aktorka wcielała się w wybitne postacie pięknych femme fatale i zyskała tym samym grono wiernych fanów. Była jurorką niemalże wszystkich edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Tyszkiewicz jednak ze względu na swoje problemy zdrowotne musiała zrezygnować z pełnionej w tanecznym show funkcji. Zniknęła z mediów, ale niedawno postanowiła zrobić wyjątek. Udzieliła krótkiego wywiadu, w którym nawiązała do Iwony Pavlović.

Bezcenne rady jurorki – Beata Tyszkiewicz nie pozostała w cieniu

Jak podaje „Pikio.pl”, Beata Tyszkiewicz już dwa lata temu zmagała się z osobistymi kłopotami. Kobieta przeszła zawał i w związku ze zdrowotnymi skutkami tego przykrego zdarzenia musiała ograniczyć obecność w mediach i zadbać o siebie. Pomaga jej w tym córka Karolina, która organizuje mamie wizyty u najlepszych specjalistów, pilnuje terminarza i wspiera podczas kolejnych badań.

 

„Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla jej życia, ale Beata musi być pod kontrolą lekarzy i już na stałe brać leki. Córka Karolina konsultuje się z najlepszymi specjalistami, jeździ z nią na wizyty kontrolne, pilnuje terminów badań. Zdrowie jest teraz priorytetem” – wyznaje bliski przyjaciel aktorki.

 

Nic więc dziwnego w tym, że pani Beata zrobiła przerwę od uczestnictwa w „Tańcu z Gwiazdami” i nie zasiadła za stołem jurorskim w ostatniej edycji show. Widzowie nie mogli pogodzić się z brakiem damy w tanecznym programie, która zawsze pocieszała gwiazdy wysokimi notami sędziowskimi i miłym słowem. Beata Tyszkiewicz nie pozostała obojętna na oczekiwania odbiorców i postanowiła wspierać tancerzy poza formatem. Przed finałem skierowała do pozostałych w starciu par rady. Odradzała nocnych treningów i głodówki – doświadczona artystka poleciła solidnie wypocząć przed zmaganiami na parkiecie.

 


„Radzę się nie głodzić i zjeść coś pożywnego, ale zdrowego. Tak, by nie czuć ciężkości na żołądku, ale za to mieć siłę. Człowiek przed finałem musi być wypoczęty. Nie zarywamy więc nocy na dodatkowe treningi!”

Źródło: polsat.pl

Beata Tyszkiewicz nie oszczędziła Iwony Pavlović – jej stałej oponentki w jurorowaniu. Kobieta stwierdziła, że nie ma najmniejszego sensu, by przejmować się opiniami, a szczególnie krytyką Czarnej Mamby.

„Nie ma co się stresować opiniami Czarnej Mamby. Dojście do finału to i tak zwycięstwo! Finałem trzeba się cieszyć” – oznajmiła Tyszkiewicz.

Zgadzacie się z poradami gwiazdy kina?

Źrodło: plotek.pl

Źrodło: party.pl

To również może Cię zainteresować: Emerytura Beaty Tyszkiewicz: kwota szokuje

Zobacz także: Zaskakujące wykluczenie jurorki Ivony Pavlović z „Tańca z Gwiazdami”. Co się stało

Berenika Olesińska