Artur Barciś nie miał pieniędzy, więc wyjechał do Stanów. Tam podjął pracę, w której ryzykował życie

Artur Barciś to popularny, wybitny aktor, który mimo ogromnego talentu zna realia tego środowiska i wie, że gra w teatrze nie przynosi zabezpieczenia finansowego. Jako młody mąż postanowił w latach 80. wylecieć do USA, aby zarobić na mieszkanie oraz małego fiata. Było trudno. Podjął tam pracę, w której ryzykował życie.

Jak podaje portal „Pomponik”, Artur Barciś udzielił obszernego wywiadu w książce „Aktor musi grać, by żyć”. Opowiedział o trudnych początkach w zawodzie. Jako mąż montażystki Beaty Barciś pracował w Teatrze Ateneum. Pensja jednak nie była wystarczająca, by młode małżeństwo mogło pozwolić sobie na zakup własnego mieszkania i samochodu. Artysta postanowił więc wyjechać za Ocean, aby tam zarobić pieniądze. Nie wszystko jednak układało się po jego myśli.

Moi znajomi, którzy wyjechali rok wcześniej, obiecali, że znajdą mi pracę i że będę mógł u nich mieszkać. Pojechałem, żeby zarobić pieniądze, ale mieszkałem u nich tylko dwa dni. Oświadczyli, że muszę się wyprowadzić, bo właściciel nie zgadza się na kolejnego lokatora.

Barciś musiał liczyć sam na siebie. Szukał pracy w różnych branżach, między innymi w gastronomii i w krawiectwie, ponieważ potrafił szyć. Prace te jednak były bardzo słabo płatne. Zobaczył więc ogłoszenie, w którym poszukiwano pracowników do zrywania… rakotwórczego azbestu w wieżach World Trade Center.

Z racji tego, że praca była bardzo niebezpieczna, a ochotnicy ryzykowali życie, kandydatów na to miejsce było mało, a wynagrodzenie było wysokie – 8 dolarów na godzinę, a później 10. Artur Barciś nie chciał przypłacać zdrowiem, ale zależało mu na zarobku, więc podjął się tej pracy mimo tego, że nie miał wcale do niej warunków fizycznych. Praca ta była ciężka nawet dla rosłych mężczyzn. Aktor miał chwile słabości.

Czasami strasznie płakałem, bo byłem mały i drobny, a większość kolegów rosła i silna. Nawet dla nich to była zbyt ciężka praca. Czasami ryczałem też z tęsknoty.

Artur Barciś zarobił na mieszkanie i samochód, i powrócił do kraju. Do tej pory na szczęście nie zmaga się z żadnymi konsekwencjami zdrowotnymi tej niebezpiecznej pracy.

To również może Cię zainteresować: Kolega Z Szosy Wspomina Ryszarda Szurkowskiego. „Był Znakomitym Kolarzem”. Jak Wygląda Miejsce Jego Spoczynku

Zobacz także: Justyna Majkowska Nagrała Piosenkę. Wiadomo, Czy Planuje Powrót Do „Ich Troje”