Apoloniusz Tajner ostro o słowach Małysza. „Adam Małysz nie jest do końca zorientowany”

Prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusz Tajner zabrał głos w sprawie wypowiedzi jego „prawej ręki” Adama Małysza w sprawie rezerw pieniężnych związku. Czy jest aż tak źle, jak mówi Małysz?

Jak podaje „Interia”, dyrektor w Polskim Związku Narciarskim, Adam Małysz stwierdził w rozmowie z TVP Sport, że związek nie ma już rezerw finansowych. Apoloniusz Tajner postanowił skomentować tę opinię.

„Sytuacja nie wygląda źle”

YT

Jak przyznał w wywiadzie Apoloniusz Tajner, Adam Małysz nie orientuje się za dobrze w całościowych sprawach finansów związku, gdyż działa na znacznie mniejszym polu. Zaznaczył także, że dyrektor nie konsultował z nim żadnej ze swoich wypowiedzi na temat rezerw pieniężnych. Nazwał je zwykłymi przemyśleniami Małysza.

YT

Tutaj jednak muszę powiedzieć, że Adam nie jest do końca zorientowany w całościowych sprawach, dotyczących związku, ponieważ działa na wąskim odcinku skoków i kombinacji norweskiej. Dlatego to, co Adam uważa za pewnik, że mamy jakieś problemy, muszę zdementować.

Ja czytałem te wypowiedzi Adama, których on ze mną nie konsultował. To są jego, powiedzmy, przemyślenia lub wiedza, ale jego w związku nie ma. On tych spraw po prostu nie zna. Mogę z tego miejsca uspokoić, że sytuacja na pewno nie wygląda źle.

W dalszej części wypowiedzi Tajnera, padły wyjaśnienia, dlaczego z drugiej strony sytuacja nie wygląda też dobrze. To, że nie wiemy, jaka czeka nas przyszłość w temacie epidemii koronawirusa sprawia, że sytuacja związku także stoi pod znakiem zapytania.

Nie wygląda też dobrze, ale tylko w kontekście takim, że nie wiemy, co nas czeka. Na pewno nie zaś w takim, że mamy jakieś zagrożenie. Z Ministerstwa Sportu mamy już pewną informację, że środki budżetowe na fundusz rozwoju kultury fizycznej, które zostały przyznane dla kadry olimpijskiej i na kadry młodzieżowe, nadal obowiązują, a umowy są podpisane.

Zapytany o plany sportowców, prezes uspokaja mówiąc, że mają jeszcze kilka miesięcy na przygotowanie się na ewentualne kłopoty, ale póki co, umowy są bezpieczne.

W tej chwili mam informacje, że nasze umowy są bezpieczne i będą respektowane. Jednak tu na pewno wisi jakieś zagrożenie, bo naszymi sponsorami są też spółki Skarbu Państwa. Dlatego tu nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć. To zmusza nas do tego, by jakoś zabezpieczyć się i mamy kilka miesięcy, by przygotować się na ewentualność takiej sytuacji, która spowodowałaby kłopoty nie tylko w naszym związku, ale też w wielu innych.

Tajner zaznacza, że Adam Małysz nie ma racji twierdząc, że grozi związkowi powrót do realiów z lat 89 i 90. Podkreślił też, że to była prywatna opinia Małysza.

Skandaliczny akt wandalizmu w Gliwicach: Pielęgniarka Przebywała Na Kwarantannie, A Sąsiedzi Zniszczyli Jej Samochód. Mocny Apel Jej Córki

Jak radziły sobie z mszycami nasze babcie: Tak Z Mszycami Radziły Sobie Nasze Babcie. To Nie Tylko Proste, Ale Także Skuteczne

A.B.