Jutro, 5 stycznia, swoje pięćdziesiąte drugie urodziny obchodzić będzie Andrzej Gołota. Mężczyzna znany jest przede wszystkim jako zawodowy pięściarz, sportowy mistrz Polski i Ameryki Północnej. Po zakończeniu kariery bokserskiej ocieplał swój wizerunek pojawiając się w programach rozrywkowych. W zeszłym roku zdecydował się nawet na wzięcie udziału w hicie TVNu „Agent-Gwiazdy” razem ze swoją małżonką Mariolą, z którą jest od wielu lat. Czy to możliwe, że popularny sportowiec miał powiązania z grupami przestępczymi? Mogą o tym świadczyć jego problemy prawne.

Andrzej Gołota oskarżany o pobicie. Był członkiem gangu pruszkowskiego?

Choć doniesienia o przewinieniach pięściarza ujrzały światło dzienne już wiele lat temu, a aktualnie Gołota prowadzi prawe i spokojne życie, wciąż nie wiadomo, czy spekulacje na temat jego dawnych powiązań z mafią są prawdziwe. Mężczyzna oficjalnie był oskarżany przez polski wymiar sprawiedliwości o pobicie. Za pierwszym razem do ataku boksera miało dojść w jednym z włocławskich lokali. Incydent kosztował go sprawą sądową i wyrokiem rocznego pozbawienia wolności w zawieszeniu do lat trzech. Andrzej po tych wydarzeniach wyjechał do Stanów.

Za Oceanem również zmagał się z prawnymi kłopotami. Musiał stawić się w amerykańskim sądzie w związku z podejrzeniem, jakoby miał podszywać się pod funkcjonariusza Policji. Na tym lista oskarżeń pięściarza się nie kończy. Po powrocie do Polski, ponownie wdał się w bijatykę w sopockim hotelu. Choć wszczęto przeciwko niemu postępowanie, po kilku latach sprawa została umorzona.

Źródło: eska.pl

Jednak to wcale nie oficjalne zarzuty budzą największą ciekawość obserwatorów życia znanego sportowca. Najbardziej intrygujące są zeznania Jarosława Sokołowskiego o pseudonimie „Masa”, który jako świadek koronny stwierdził, że Gołota należał do mafii kierowanej przez Andrzeja Kolikowskiego, ps. „Pershing”. Pruszkowska grupa przestępcza miała w tym czasie zajmować się wyłudzaniem pieniędzy i ściąganiem haraczy. Wyznania „Masy” nie zostały jednak uznane za wiarygodne na tyle, by w sprawę wciągać boksera.

Pięściarz potwierdził, że rzeczywiście miał dobry kontakt z „Pershingiem”, a nawet stwierdził, że byli kolegami, ponieważ Kolikowski kibicował mu podczas walk w Stanach. Gołota jednak nigdy nie przyznał się do winy i pomijał temat rzekomego powiązania z pruszkowskim gangiem.

Źródło: plotek.pl

Źródło: party.pl

To również może Cię zainteresować: Znany Pięściarz Wylądował W Szpitalu. Co Się Stało?

Zobacz także: Córka Znanego Boksera Znów Potrzebuje Pomocy

BO