Jak podaje „Super Express”, Andrzej Duda w piątek wrócił z dwudniowej wizyty w Mołdawii. Był tam ze względu na mołdawskie święto – dwudziestolecie niepodległości tego kraju. Podczas oficjalnych uroczystości spotkał się z Maią Sandu, czyli panią prezydent goszczącego go państwa. Kamery zarejestrowały przywitanie polityków, podczas którego nie zabrakło wpadki Polaka.

Andrzej Duda wysiadł z samochodu i po przywitaniu się z Maią Sandu, chciał przejść za nią, by znaleźć się po jej prawej stronie. Pani polityk wykonała jednak znaczący gest ręką, zatrzymała naszego prezydenta, szepnęła kilka razy coś do ucha zdziwionego męża Agaty Dudy i nakazała mu przejść po jej lewej stronie. Zdezorientowany Duda wykonał polecenie.

Autor: PAPARA 50

Czyżby nasz prezydent nie znał obowiązujących podczas takich spotkań zasad? Internauci są bezlitośni, a swoje zdanie wyraził również Wojciech Piekarski, były ambasador i ekspert z zakresu protokołu dyplomatycznego.

Miejsce Andrzeja Dudy jako gościa było po prawej stronie gospodyni. Tylko przy przeglądzie wojska gość idzie bliżej żołnierzy. Takie rzeczy PD MSZ w uzgodnieniu z PD gospodarzy zapisuje w książeczce z programem wizyty Prezydenta.

Był więc to błąd pani prezydent Mołdawii czy Andrzej Duda nie zapoznał się wcześniej z jakimiś dodatkowymi ustaleniami? Trudno odpowiedzieć na pytanie. Wiadomo jednak, że sytuacja wyglądała dość niezręcznie.

fot. screen YouTube / Onet News

To również może Cię zainteresować: Smutne Wieści. Odszedł Uczestnik „Gogglebox”. Występował Tam Od Lat

Zobacz także: Edyta Górniak To Chuligan? Po Tym, Jak Zerwała Pewien Plakat W Internecie Zawrzało