Andrzej Duda też miał polecieć do Smoleńska dwanaście lat temu. Ujawniono co powstrzymało obecnego prezydenta przed tą decyzją. Sprawa była oczywista

Mało kto wie, że również obecny prezydent miał towarzyszyć Lechowi Kaczyńskiemu w podróży.

W minioną niedzielę 10 kwietnia obchodziliśmy dwunastą już rocznicę katastrofy smoleńskiej, w której zginął prezydent RP Lech Kaczyński z żoną oraz 94 inne osoby znajdujące się na pokładzie samolotu.

Portal „Super Express” donosi, że mało brakło by na liście ofiar znalazł się także Andrzej Duda, który wówczas pełnił funkcję podsekretarza stanu w kancelarii prezydenta.

katastrofa smoleńska / YouTube: Sky News

Jak się okazuje, był on włączony do delegacji lecącej by upamiętnić ofiary Katynia z czasów II wojny światowej co opisano w książce „Od dyktatury do demokracji. I z powrotem” prof. Andrzeja Zolli.

Andrzej Duda jednak tuż przed wyjazdem został zwolniony z obowiązku przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego z powodu choroby córki Kingi i wrócił do Krakowa by się nią zaopiekować.

Kilka lat później potwierdził to także sam prezydent, który ujawnił w jakich okolicznościach dowiedział się o katastrofie smoleńskiej. Z informacją zadzwoniła wówczas przyjaciółka rodziny, która obawiała się, że Andrzej Duda był na pokładzie samolotu.

Na szczęście jednak tak się nie stało i początkowo negatywne zdarzenie uratowało mu wówczas życie.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Sytuacja na Ukrainie, Rosja i Smoleńsk. Poseł PiS skomentował bieżące tematy, które mają ogromne znaczenie dla Polski. Jakie jest obecne stanowisko

Jak informował portal „wiesz.io”: Nowe pomysły na wsparcie seniorów w trudnych czasach wzrastającej inflacji. Czy druga waloryzacja w tym roku byłaby bardziej opłacalna niż czternastka

Ze świata znanych ludzi informowaliśmy o: Spekulacje na temat Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego nabierają na sile. Aktorka był widziana pod jego domem. Czy w plotki okażą się prawdą

Sprawdź również ten artykuł: Brat Kamila Durczoka skomentował ostatnie doniesienia na jego temat. Większość pojawiających się informacji o dziennikarzu to według niego kłamstwa