Alicja Bachleda-Curuś martwi się o syna. Razem z Colinem nie są zachwyceni jego wyborami. O czym mowa?

Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell martwią się o swojego 12-letniego syna. Henry Tadeusz postanowil pojsc droga swoich rodziców, co nie bardzo podoba się obojgu z nich. Naprawdę martwią się o przyszłość syna.

Alicja Bachleda-Curuś rzadko wypowiada się na temat swojego syna. Aktorka dba takz eo prywatność dwunastolatka. Jak do tej pory nie zdecydowała się na pokazanie jego twarzy w mediach społecznościowych. Szokiem więc był fakt, że aktorka zdecydowała się opowiedzieć o swoim synu publicznie. Jak wyznalal Henry wybral juz swoja zyciowa droge, ktora nie podoba się zarówno jej jak i Colinowi.

– On w tej chwili widzi naszą drobną niechęć, żeby był aktorem… Bo to się wiąże z popularnością, że trzeba wyjść przed szereg, zaprezentować się i być gotowym na krytykę. On ma dobry ogląd tego i w tej chwili, na nieszczęście, przejawia dryg aktorski. Jest naprawdę utalentowany… Myślę, że ten talent w nim jest. Na pewno będzie robił coś wokół filmu, czy reżyserował, czy grał – mówi gwiazda.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Policjanci ostrzegają. Nowa metoda oszustów bierze na cel głównie starsze osoby. Co wiadomo o tym sposobie i jak się przed nim można ochronić

Jak informował portal „wiesz.io”: Są już ważne dane z Głównego Urzędu Statystycznego. Dzięki nim można już oszacować oczekiwaną waloryzację świadczeń emerytalnych. Ile ona wyniesie

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Fani stęsknili się za Aleksandrą Kwaśniewską w mediach społecznościowych. Dziennikarka poinformowała dlaczego zrobiła sobie taką długą przerwę

Sprawdź również ten artykuł: To byłaby historyczna decyzja na brytyjskim dworze. Księżna Kate ma szansę otrzymać bardzo zaszczytną funkcję po kompromitacji księcia Andrzeja