Temat karmienia niemowląt piersią w miejscach publicznych od lat wzbudza skrajne emocje. Niektórzy twierdzą, że jest to czynność w pełni normalna i nie powinna być w żaden sposób źle odbierana, gdy matka obnaży swoją pierś, by jej dziecko się najadło. Inni natomiast uważają ten akt za przekroczenie zbyt intymnej granicy prywatności i nie chcieliby w miejscu publicznej spotkać się z takim widokiem. Aleksandra Szwed zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy osób. Sama karmi w miejscach publicznych.

Aleksandra Szwed w rozmowie z „Pudelkiem” wyznała, że zdarza jej się karmić piersią w miejscach publicznych, jednak dla własnego komfortu jest zazwyczaj wyposażona w butelkę. Na odsłonięcie piersi decyduje się wyłącznie w skrajnych przypadkach, gdy nie ma innej możliwości, a jej dziecko jest głodne.

Aktorka, która urodziła drugą pociechę w lipcu tego roku, twierdzi jednak, że społeczeństwo powinno być bardziej pobłażliwe dla matek karmiących i nie wystawiać ich na negatywne komentarze.

Człowiek potrzebuje zjeść na żądanie. Ze względu na swój własny komfort, lubię mieć zapas pokarmu w butelce przy sobie. Jest bardzo wiele kobiet i dzieci, które potrzebują karmienia piersią. Nie mam absolutnie nic przeciwko temu, wręcz mnie to rozczula. Wiem, jak ważne są to chwile. Matka karmiąca nie powinna się zamykać w czterech kątach.

Aleksandra zwraca uwagę na to, że okres połogu jest dla młodych rodzicielek niezwykle trudny zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym, dlatego każdy komentarz, szczególnie ten negatywny dotyka je w tym czasie kilka razy mocniej.

Z każdym porodem uczymy się swojego ciała na nowo. Nawet neutralne komentarze wydają się bardziej kąśliwe i raniące. Bądźcie ciepli i mili dla mamusiek.

To również może Cię zainteresować: Rafał Ziemkiewicz Niewpuszczony Do Wielkiej Brytanii? „Ledwie Mi Oddali Telefon Muszę Go Wyłączyć”

Zobacz także: Na Jaw Wyszła Tajemnica Żony Kamila Stocha. Czy Miało Nie Dojść Do Ślubu