Akcja ratunkowa w Szczyrku. Przeżyła tylko ona, ale straciła dosłownie wszystko. Znamy szczegóły sprawy

Wieczorem w środę media obiegła informacja o eksplozji w trzypiętrowym budynku w Szczyrku przy ulicy Leszczynowej. Przyczyną wybuchu prawdopodobnie było uszkodzenie gazociągu przez pobliskie prace doprowadzenia prądu do dużego obiektu deweloperskiego. W domu zamieszkiwały dwie rodziny. Na miejscu zginęło osiem osób. Przeżyła tylko jedna mieszkanka budynku, która podczas dramatycznych wydarzeń była w pracy. Uratowała swoje istnienie, ale straciła dosłownie wszystko.

34-letnia kobieta straciła rodzinę i dach nad głową

Pani Katarzyna Kaim również mogła być ofiarą wybuchu gazu. Na całe szczęście przebywała wtedy poza domem. Dzięki pracy w Bielsku-Białej ocaliła swoje życie. Jednak jej świat legł w gruzach. Podczas nieszczęśliwego wypadku straciła całą rodzinę i dach nad głową. Jak podaje portal „wiadomosci.gazeta.pl”, podczas eksplozji zginęli rodzice kobiety, kuzyn oraz 10-letni synek Szymon. Znajomi rodziny wyznają, że Pani Katarzyna była samotną matką, a Szymonek to jej jedyne dziecko.

„Sama go wychowywała. A więc nie ma domu, najbliższej rodziny i jedynego syna. Straszna tragedia.”

Źródło: wiadomosci.dziennik.pl

 

Kobieta może liczyć na wsparcie życzliwych jej osób, organizacji i miasta. Burmistrz Szczyrku zaapelował do mieszkańców, aby uszanowali tragedię i powstrzymali się od organizacji imprez 8 grudnia. Dodatkowo prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski zadeklarował, że Pani Katarzyna otrzyma od miasta pomoc finansową w wysokości 50 tysięcy złotych.

Choć żadne pieniądze nie przywrócą życia bliskim 34-latki, mogą częściowo przyczynić się do powrotu kobiety do normalności. Pomysłodawczynią jednej ze zbiórek na rzecz poszkodowanej jest Magdalena Masłowska z Fundacji Let’s Go. Kobieta zorganizowała akcję na portalu „pomagam.pl„, dzięki której ma nadzieję zebrać potrzebne pani Katarzynie środki na dalsze funkcjonowanie.

„Kasia straciła wszystko, co miała, jej świat się zawalił. Nie ma gdzie i do czego wracać. Jedyne, co jej zostało, to ubrania, w których była w dniu tragedii” – wyznała Masłowska.

 

Poniedziałkowa i wtorkowa sekcja zwłok ofiar wybuchu ma pomóc w ustaleniu bezpośrednich przyczyn katastrofy.

 

Źródło: fakt.pl

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

To również może Cię zainteresować: Zakończyła Się Akcja Ratunkowa W Szczyrku. Dramatyczny Bilans Zdarzenia

Zobacz także: Dramat W Szczyrku: To Była Znana I Lubiana Rodzina. „Byli Stąd, Kochali Góry, Narty”

Berenika Olesińska