Australia w ostatnich tygodniach walczy z pożarami lasów, których pomimo działań strażaków nie udaje się opanować. Giną zwierzęta i ludzie. Coraz więcej domów jest zagrożonych. Pożary zmusiły Agnieszkę Fitkau-Perepeczko do podjęcia trudnej decyzji.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko od lat mieszka w Australii, w domu znajdującym się na przedmieściach Melbourne. Aktorka zamierzała wrócić do domu zaraz po sylwestrze, jednak strach przed ogniem wygrał i wpłynął na jej decyzję o pozostaniu w kraju.

W stałym kontakcie

Jak podaje „Super Express”, Agnieszka Fitkau-Perepeczko pozostaje w stałym kontakcie ze swoimi sąsiadami w Australii, którzy informują ją o rozwoju sytuacji. „Płoną luksusowe rezydencje i farmy moich znajomych położone w lasach i na wsi, cierpią zwierzęta” – zdradziła „Super Expressowi” Perepeczko.

Agnieszka zdaje sobie sprawę, jak dużym zagrożeniem są pożary. Ma już za sobą podobną klęskę żywiołową. W jednym z pożarów, jaki trawił Australię w latach 80. zginął wraz z żoną jeden z najbliższych przyjaciół aktorki Bryan Neylor. „Nie zdążył dobiec do helikoptera zaparkowanego nieopodal jego posiadłości, 25 km od Melbourn” – wspomniała.

Dom aktorki to blisko 100-letnia wiktoriańska rezydencja, znajdująca się nad oceanem. Aktorka posiada połowę posesji z przylegającym do niej dużym ogrodem. Z tym miejscem wiąże się wiele wspaniałych wspomnień, dlatego Agnieszka Fitkau-Perepeczko ma nadzieję, że jej dom może spłonąć.

fot. instagram.com @agnieszkaperepeczko

 

fot. instagram.com @agnieszkaperepeczko

To też może cię zainteresować: Tajemniczy błysk nad kilkoma polskimi miastami. Niezwykłe nagrania niecodziennego zjawiska

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Program 500 Plus: udoskonalenia, które elektryzują Polaków. Komu się to nie podoba

A.W.