Nowy Rok za każdym razem przynosi nowe wydarzenia, nowe plany i cele do osiągnięcia. Jak mogliśmy usłyszeć nieraz, na pewne zmiany możemy wpływać, na inne za żadne skarby wpłynąć nie zdołamy. Zmiany pogodowe są przykładem zjawisk, na które zwykły śmiertelnik nie może wpłynąć, poza rozganianiem chmur deszczowych, co człowiek już opanował…

Ostatnie prognozy pogodowe nie przynosiły optymistycznych wiadomości miłośnikom świeżego, białego puchu. Ulice polskich miast wciąż pozostają szaro-bure, a jedyne opady, jakie nas nawiedzają, to deszcz lub śnieg z deszczem… Dziś rano natomiast, wyglądając o świcie przez okno wielu z nas miało białą, puchatą niespodziankę do odgarnięcia ze swojego samochodu.

Czy w końcu nadeszła zima, czy tylko zajrzała

źródło: YouTube

Okres Świąt Bożego Narodzenia, oraz czas noworoczny najpiękniej wyglądają, gdy świat spowija biel świeżego śniegu. Każdego roku pojawiają się spekulacje na temat tego, czy tym razem aurę świąteczną zwieńczą idealne mroźne wzory na szybach, które kontrastują z ciepłem domowego ogniska wymieszanym zapachem świątecznych pierników…

Według meteorologów, w większości kraju dzisiaj zrobi się biało, a temperatura będzie osiągać od -1 stopnia Celsjusza do 2 stopni Celsjusza. Tyle na termometrach mogą dziś zobaczyć mieszkańcy Elbląga, Olsztyna, Białegostoku, Wrocławia, Zielonej Góry, Kalisza, Poznania, Katowic, Bydgoszczy, Torunia.

Wyższe temperatury mogą wystąpić w Opolu, oraz w Gorzowie Wielkopolskim, a także w Koszalinie, Trójmieście i Szczecinie. To może oznaczać, że zamarznięte w nocy opady, roztopią się w ciągu dnia, by w nocy, gdy temperatura spada poniżej 0, znowu stworzyć lokalne oblodzenia. Jest to sytuacja niebezpieczna, szczególnie dla kierowców.

To też może cię zainteresować: Małgorzata Ostrowska-Królikowska wraca przed kamery. Wdowa po Pawle Królikowskim jest nie do poznania

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: To pytanie nurtowało fanki Krystiana Ochmana od dawna. Czy zwycięzca ostatniej edycji „The Voice of Poland” znalazł już swoją drugą połowę

O tym się mówi: Łzy Marcina Millera w „Sprawie dla reportera”. Co się stało