Anna Dymna i Tomasz Stockinger – tych aktorów nie trzeba przedstawiać chyba nikomu. Piękni, młodzi i zdolni, zatem świat polskiego filmu pokładał w nich wielkie nadzieje. Ostatnio wyszła na jaw sensacyjna informacja. Aktorzy tak sugestywnie wcielili się w role Marysi i Leszka, że narodziło się między nimi prawdziwe uczucie!

Blisko 40 lat temu absolutnie nikt nie miał wątpliwości, że przeżywają szczyt swojej kariery zawodowej. Okazuje się, że planie kultowego filmu Znachor na podstawie powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, aktorzy nie tylko grali parę zakochanych, których wspólne losy przeciął tragiczny wypadek na motocyklu… Tomasz Stockinger wspominał niedawno moment kręcenia filmu Jerzego Hoffmana.

Między aktorami wybuchł płomienny romans, mimo tego, że oboje byli wtedy w związkach!

„Stworzyliśmy naprawdę piękną parę i naprawdę się sobie podobaliśmy. Ania była w kolejnym związku, ja żonaty. Ale kiedy było to możliwe, korzystaliśmy z okazji, by się poprzytulać…” – wyznał aktor.

Okazuje się, że sceny pocałunków szły im szło im wyjątkowo dobrze, bo one same były jak najbardziej prawdziwe…

 

Kontrowersje wokół nieżyjącej diwy wciąż nie milkną. O szczegółach przeczytasz w: VIOLETTA VILLAS. JEJ ŻYCIE NIE BYŁO USŁANE RÓŻAMI, ELŻBIETA B. WINNĄ STANU ZDROWIA GWIAZDY?

O legendzie disco polo powstanie pełnometrażowy film! Kto w nim zagra? O tym dowiesz się z: ZENEK W „PYTANIU NA ŚNIADANIE” OPOWIADA O FILMIE! JAK WYGLĄDA PRACA NAD SCENARIUSZEM?

Autor: JZ