Jeden z najbardziej lubianych polskich aktorów zdecydował się na diametralną zmianę w swoim życiu. Musiał porzucić piękny dom pod Warszawą i przenieść się do niewielkiego mieszkania na Mokotowie. Dlaczego? Przyczyna jest prosta, choć bardzo trudna dla artysty – chodzi o jego mamę!

Znany z wielu interesujących ról filmowych i serialowych Mariusz Czajka kilka miesięcy temu zdecydował się na przeprowadzkę z domu pod Warszawą do zaledwie 40-metrowego mieszkania na Mokotowie.

Decyzja ta ma związek ze sprawami rodzinnymi – chodzi o pomoc mamie aktora. 80-letnia Krystyna Czajka cierpi na szereg chorób i wymaga stałej obecności bliskich, a także opieki. Mama aktora nie może liczyć na nikogo poza swoim synem. Kobieta cierpi z powodu nadciśnienie, ma problemy z poruszaniem się i ma zaawansowaną chorobę Parkinsona.

Będąc gościem „Dzień Dobry TVN” Czajka opowiedział o swojej sytuacji rodzinnej, a jego postawa godna jest szacunku i naśladowania – dziś niewiele osób decyduje się na poświęcenie swojego czasu na pomoc schorowanym rodzicom.

Większość z nas zajęta jest własnymi sprawami, pracą, karierą i własną rodziną. Jednak w dzisiejszych czasach nie jest to oczywiste. Coraz częściej dzieci zatrudniają zewnętrzną pomoc do opieki nad seniorem lub umieszczają rodzica w specjalistycznej placówce.

.

Aktor podjął trudną decyzję. Jego mama jest schorowana i wymaga opieki

Czajka zdecydował się na przeprowadzkę do Warszawy niemal z dnia na dzień. Porzucił dotychczasowe życie i dom pod Warszawą, by wprowadzić się do niewielkiego mieszkania swojej matki na Mokotowie. Nie miał żadnych oporów, by to zrobić – chodzi przecież o zaopiekowanie się starszą i schorowaną mamą.

– Nie zastanawiałem się nad tym, po prostu decyzja zapadła w sekundę. Wziąłem plecaczek i przyjechałem do domu – powiedział aktor w niedzielnym wydaniu „Dzień Dobry TVN”.

Aktor przekonuje, że mama jest dla niego wszystkim i zawdzięcza jej naprawdę wiele. Krystyna Czajka ma tylko jedno dziecko, a jej mąż zmarł na raka, kiedy Mariusz miał 9 lat.

– Jak miałem 9 lat tata zmarł na raka i zostaliśmy naprawdę sami. Gdyby nie mama to ja bym nie był tym człowiekiem, którym jestem. Gdyby mnie mama nie zaprowadziła do psychologa, gdyby się nie interesowała moim losem to mógłbym się stoczyć – przekonuje Czajka.

Mariusz Czajka może liczyć na pomoc sąsiadów

Choć aktor na co dzień zajmuje się mamą to nie ukrywa, że nieocenioną pomoc otrzymuje ze strony sąsiadek mamy, pani Anny i Oli.

– Gdyby nie ci ludzie, ja nie byłbym w stanie wychodzić z domu, pracować. Jest też pani Monika z opieki społecznej, która wychodzi z mamą na spacer i do sklepu – przekonuje aktor w rozmowie z Małgorzatą Ohme i Filipem Chajzerem.

Mariusz Czajka to lubiany i bardzo popularny aktor teatralny, telewizyjny i filmowy, pracuje również w dubbingu. Większość z nas pamięta jego kreację w filmie „Chłopaki nie płaczą”, widzowie znają go również z komediowej postaci w serialu „Świąt według Kiepskich”. Przez jakiś czas prowadził program „Maraton uśmiechu” w stacji TVN, a pokolenie osób wychowanych w latach 90. Pamięta jego głos z serialu „Kacze opowieści” w którym dubbingował postać Kaczora Donalda.

Na portalu Wiesz pisaliśmy: Agnieszka Kaczorowska blokuje obserwatorów na Instagramie! Nie zgadza się na hejt

Zajrzyj również do: Agnieszka Woźniak-Starak pierwszy raz od kilku miesięcy udzieliła wywiadu! Opowiada o filmie, nad którym jej mąż pracował przed wypadkiem na jeziorze Kisajno

JZ